Czy warto stosować gotowy syrop?

Schyłek lata to bardzo ważny czas w kontekście przygotowania rodzin pszczelich do zimowli i następującego po niej sezonu produkcji miodu. Szczególnie ważne jest zapewnienie owadom dostatecznych ilości zapasów zimowych. Można je zbudować w oparciu o gotowe, płynne pokarmy węglowodanowe. Także wczesną wiosną dają one możliwość stymulowania rozwoju pszczelich społeczności do szybszego rozwoju w celu wykorzystania pożytków towarowych, które w maju pojawiają się na terenie całej Polski. Wydaje się, że gotowe płynne pokarmy mają w obu tych zastosowaniach szereg zalet. Czy warto po nie sięgać?

Ważne podczas karmienia

Dawniej literatura pszczelarska podawała, że karmienie syropem cukrowym należy zakończyć przed 10 września. Teza taka została sformułowana na podstawie obserwacji poczynionych przeszło pół wieku temu, a więc w innych warunkach klimatycznych niż te, które panują obecnie. Przedłużające się ciepłe jesienie oraz rozprzestrzenienie się połaci nawłoci, wybitnego źródła pyłku u schyłku lata sprawiły, że dotrzymanie powyżej wskazanego terminu jest nie tylko bardzo trudne ale i niepotrzebne.

Podważając ustalenia Wandy Ostrowskiej nie sposób jednak nie zwrócić uwagi na dwie ważne przesłanki, którymi naukowiec mogła się kierować formułując swe zalecenia. Po pierwsze, pamiętać należy, że zdolność do odparowywania przez owady wody z syropu wyraźnie maleje, gdy temperatura powietrza spada poniżej 10°C. W warunkach chłodnej jesieni podanie pszczołom syropu o proporcji wody do cukru w relacji 2:3, nie wspominając już o pokarmie, gdzie stosunek ten wynosi 1:1, jest obarczone istotnym ryzykiem. Trzeba jednak przyznać, że w ostatnich latach sprzyjające warunki do aplikowania płynnego pokarmu występowały jeszcze w październiku. Dla przykładu w 2021 roku miesiąc ten był bardzo ciepły, z wieloma dniami o temperaturze powietrza znacznie przekraczającej 15°C, a nawet 20° i stosunkowo ciepłymi nocami. Po drugie, podawanie pszczołom syropu zawierającego tylko sacharozę prowadziło do ograniczania liczebności rodzin. Dodatkowym skutkiem takiego postępowania było również ograniczenia zdolności karmicielek do przygotowywania pokarmu dla larw na etapie odchowu wiosennego pokolenia owadów. Podawanie syropu przed 10 września sprawiało, że przy jego obróbce wypracowywała się i wymierała głownie stara, letnia pszczoła, która i tak nie miała szans na przezimowanie i podjęcie trudu odchowania wiosennych pokoleń.

Z uwagi na zmiany technologiczne i dzięki pojawieniu się nowych rozwiązań w zakresie karmienia zimowego pszczół aktualnie ich opiekunowie mogą znacznie opóźnić porę karmienia zimowego. Pozyskiwanie miodu nawłociowego kończy się wraz z upływem pierwszej dekady września, a czasem i w połowie tego miesiąca. Inauguracja podawania gotowych pokarmów płynnych z portfolio firmy Łysoń w drugiej połowie września jest zupełnie bezpieczna dla pszczół. Nie wpływa ujemnie na siłę zimującego pokolenia owadów. Nie ma także negatywnych reperkusji w zakresie wychowu młodych pszczół pod koniec zimy i w początkach wiosny.

Czy warto?

Wyliczyć można liczne zalety, jakie produkty te posiadają. Mają bardzo dobrą kompozycją cukrów, perfekcyjną dla pszczół. Są stabilne, odporne na psucie mikrobiologiczne. Do ich produkcji wykorzystywane są wyłącznie naturalne składniki, nie ma tu ryzyka zatruć a tym bardziej wytruć. Przyswajalność jest bardzo dobra, nie ma problemów z biegunkami czy innych trudności w zimowaniu pszczół. Produkty te nie zawierają dekstryn (maltozy i maltitriozy). Syropy można podawać do różnego typu podkarmiaczek jakimi dysponuje pszczelarz. Mogą to być warianty powałkowe, ramkowe, donicowe – z każdego z nich pszczoły pobiorą je chętnie i szybko. Można też wykorzystać opakowanie/wiaderko jako podkarmiaczkę. Niewątpliwą zaletą jest trwałość w składowaniu, gdyż pokarmy mają długi okres przydatności do użycia i są dobrze zabezpieczone.

Jak postępować z gotowymi pokarmami?

Pszczelarz, który zdecyduje się zastosować gotowe produkty płynne do zimowego karmienia lub stymulacji wiosennej pszczół powinien pamiętać o kilku sprawach innej jeszcze natury. Przede wszystkim, w produkty tej kategorii opłaca się zaopatrzyć się z pewnym wyprzedzeniem. Posiadany zapas pokarmu daje poczucie komfortu i możliwość działania w każdej sytuacji. Jeżeli okoliczności sprzyjają, można pobrać odpowiednią jego partię z magazynu i bezzwłocznie podać pszczołom. Zajmie to o wiele mniej czasu niż w przypadku przygotowywania syropu z cukru. Magazyn w którym składowane są płynne pokarmy powinien być chłodny i zacieniony. Bezpośrednie padanie promieni słonecznych na pokarm w wiadrach czy karnistrach nie jest wskazane. Co ważne w warunkach niedostatku podaży pokarmu z naturalnych źródeł, użycie gotowych syropów nie jest obarczone równie wysokim ryzykiem wywołania rabunków na pasieczysku jak w przypadku syropu powstałego przez zmieszanie cukru z wodą. Jednak dla pewności i tu zalecane jest przestrzeganie higieny oraz zachowanie wieczorowej pory karmienia.

Podsumowując, pokarmy płynne oferowane przez firmę Łysoń to bezpieczny i efektywny wariant karmienia zimowego pszczół i ich wiosennej stymulacji. To także rozwiązanie łatwe i szybkie w obsłudze. Opis konkretnych produktów z portfolio największej polskiej firmy pszczelarskiej znajdzie się w kolejnym numerze miesięcznika.